W rocku muzyka to nie tylko nuty, ale również sprzęt. Dlatego wybrałem Mr. Hector od LABOGA

Ten wzmacniacz przede wszystkim mnie zaskoczył. Zaskoczył jakością. Jakością brzmienia, jakością wykonania, jakością serwisu. Wszystkie te trzy punkty są równie ważne dla mnie jako muzyka.

Doskonała dynamika „brudnego” brzmienia, sprawdza się w szybkich riffach jak i rozwlekłych „ścianach” gitarowych. Wzmacniacz wręcz „rzyga” mocą. Piękne czyste brzmienie z gamą alikwotów, klarowne, perliste i niezwykle dynamiczne, umożliwia wyrażanie się zarówno w jazzowych aranżacjach jak i balladach rockowych. Czysta, prosta forma płyty czołowej pozwala w bardzo prosty i czytelny sposób bawić się ustawieniami, barwą i jej nasyceniem a dwa mastery umożliwiają bezproblemowe podbicia mocniejszych partii utworu, lub solówki. Posiadając dwa piece, mieszając brzmienia lamp i tranzystorów (diod) zabawa wznosi się na nowy poziom, staje się przygodą.

W końcu z wielką radością mogę powiedzieć: dobre bo polskie. Polecam.

Tomasz Lipa Lipnicki

 

Fot. Arek Drygas

Share